to zdaniem psychologów jedna z najbardziej stresujących sytuacji… Podobno – jak wynika z badań – bardziej stresującym wydarzeniem jest już tylko śmierć współmałżonka.
Tylko czy trwanie w zupełnie nieudanym małżeństwie nie jest jeszcze bardziej stresujące niż sam rozwód? Sprawa o rozwód potrwać może i długo, no ale każda sprawa, która została przed sądem „rozpoczęta” kiedyś się kończy… A po uprawomocnieniu się wyroku można myśleć o ułożeniu sobie życia na nowo (zostaje już tylko wtedy podział majątku wspólnego)
Jak myślisz, jak to naprawdę jest? Chcesz podzielić się swoją opinią czy swoim doświadczeniem?
Czy sprawy o rozwód naprawdę są takim stresem? pewnie tak, ale… czy to właśnie pozostawanie w nieudanym związku nie jest gorsze?
I czy można coś zrobić, aby ten rozwód nie był taki stresujący?
Na pewno rozwód pozostanie trudnym przeżyciem. Ale coś zrobić można. Można np. dobrze się przygotować do całej sprawy.
Zawsze powtarzam? plan i przygotowanie to podstawa!
Wiedziałeś o tym? A może to dla Ciebie coś zaskakującego? Daj znać w komentarzach.
A jeśli potrzebujesz mojej pomocy w sprawie o rozwód: napisz do mnie wiadomość!



